Brakuje polskich tłumaczy na Wyspach

Brakuje polskich tłumaczy na Wyspach
Sędzia okręgowy z North Somerset Magistrates Court zażądał wyjaśnień po tym, jak po raz drugi musiał odroczyć rozprawę Polaka, ponieważ do sądu nie dotarł tłumacz.

Andrzej S., zamieszkujący położone 50 kilometrów od Bristolu miasteczko Weston-super-Mare, usłyszał zarzuty związane z podróżą samolotem w stanie nietrzeźwym. Incydent miał miejsce 12 maja br. podczas lotu samolotem liniami EasyJet z Krakowa do Bristolu.

Polak poinformował, że nie potrafi rozmawiać po angielsku i dwukrotnie przybył na rozprawę, podczas której miał wytłumaczyć się z występku, korzystając z pomocy tłumacza.

Trzeci termin rozprawy ustanowiono na 7 lipca. Sędzia prowadzący sprawę – David Taylor – poprosił firmę oferującą usługi tłumaczenia Capita Translation o pisemne wyjaśnienie nieobecności tłumaczy.

“Jestem zawiedziony tym, co się wydarzyło. To drugi raz, kiedy rozprawa nie mogła się odbyć. Zamierzam uzyskać pisemne wyjaśnienie od firmy, co poszło nie tak. To niedopuszczalne, że wymiar sprawiedliwości jest opóźniony z powody braku tłumaczy” – skomentował.

Pracownicy sądu zauważyli, że problem z pozyskiwaniem tłumaczy pojawia się tam od jakiegoś czasu regularnie.

Źródło: Bristol Post

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.