Coraz więcej samobójstw. Jakie objawy zwiastują depresję.

Hormony czy depresja

Co roku w Polsce popełnia samobójstwo około sześciu tysięcy osób. Ginie w ten sposób więcej niż w wypadkach drogowych. To najbardziej niepokojące dane od 1991 r. – alarmują policyjne statystyki. Nie ma statystyk ilu Polaków popełnia samobójstwo na emigracji, gdyż nie mówi się o tym. Niestety badania specjalistów pokazują, że Polacy w obawie przed reakcją społeczeństwa wciąż nie decydują się na leczenie psychiatryczne i wizyty u psychologów. Najczęstszym stanem poprzedzającym targnięcie się na swoje życie jest depresja. Jak ją rozpoznać? Jak nie pomylić chwilowego zniechęcenia i melancholii z pierwszymi objawami tej choroby?

Jesteś smutna

Nagminnie zdarza się, że odczuwając chwilowe przygnębienie mówimy, że mamy depresję. Dlatego otoczenie zazwyczaj bagatelizuje takie deklaracje, albo kwituje je tekstem „głowa do góry”. A jednak obniżenie nastroju to charakterystyczny objaw depresji. Pod warunkiem, że jest on długotrwały (powyżej dwóch tygodni) i nie ustępuje pod wpływem pozytywnych bodźców. – Nie bagatelizujmy takich objawów ani u siebie, ani u osób z naszego otoczenia – przestrzega dr Robert Kowalczyk, psycholog z Centrum Terapii Lew-Starowicz. – Połączenie obniżonego nastroju z innymi reakcjami fizycznymi naszego organizmu jest wystarczającym powodem, by zwrócić się po pomoc do specjalisty.

Jesteś poirytowana

Depresja nie musi objawiać się smutkiem – możesz mieć np. nastrój dysforyczny. Dysforia objawia się wyolbrzymianiem przykrych sytuacji i reagowaniem na byle bodziec drażliwością, złością, żalem, zniechęceniem. – Dysforia występuje w licznych zaburzeniach, jedną z nich jest właśnie depresja – dodaje dr Kowalczyk. Jeśli więc twoje reakcje wydają się innym niezrozumiałe i nieadekwatne do sytuacji, być może cierpisz na depresję.

Jesteś zmęczona

Choć większość z nas doskonale rozumie czym jest zmęczenie, w depresji przyjmuje ono różne formy. Od ogólnego braku energii, wyczerpania fizycznego przez powolność i senność, aż po trudność z wykonywaniem zadań, które wcześniej były wykonywane niemal automatycznie. Zdarza się, że zmęczenie odczuwa się także w trakcie przyjmowania leków antydepresyjnych – mogą to być skutki uboczne.

Zapomiałaś co to przyjemność

Anhedonia to niemożność doświadczania przyjemności. Czynności, które kiedyś sprawiały Ci radość, ekscytowały czy odprężały wywołują obojętność. Dotyczyć to może dawnego hobby, uprawiania sportu i sfery seksualnej. Zamiast dawnej przyjemności odczuwasz obojętność i życiową pustkę.

Masz problemy z koncentracją

Nie możesz się skupić, narzekasz. Masz trudności z przetwarzaniem informacji i pamięcią. Objawy te są bardzo dokuczliwe, ponieważ upośledzają zarówno aktywność zawodową, jak i „rozrywkową” (czytanie książek, oglądanie filmów). Mogą też spowodować, że niektóre czynności, jak prowadzenie samochodu, staną się niebezpieczne. Ucierpieć mogą relacje z innymi, bo niemożność skupienia się w czasie rozmowy łatwo pomylić z brakiem zainteresowania. Problemy z koncentracją łączą się z trudnościami w podejmowaniu decyzji. Prowadzą do frustrujących sytuacji, w których zbyt trudne staje się dokonanie najprostszego wyboru np. co kupić na obiad.

Wydaje Ci się, że nic Cię już nie czeka

Często słyszysz, że jesteś pesymistką? Możesz mieć depresję, bo czarnowidztwo to jeden z kluczowych jej objawów. Tzw. triada poznawcza Aarona Becka mówi o pojawianiu się negatywnych myśli w odniesieniu do siebie, do świata i w stosunku do przyszłości. Cierpiący na depresję przekonani są o swojej bezwartościowości i ułomności, świat jawi im się jako miejsce złe i niesprawiedliwe, a pojawienie się czegokolwiek dobrego w przyszłości wydaje się niemożliwe. Tworzy to błędne koło negatywnych przekonań, z którego trudno się wydostać.

Masz poczucie winny

Możesz je mieć z różnych powodów, bo np. coś zrobiłeś, albo przeciwnie – nie zrobiłeś. Czujesz się też odpowiedzialny nawet za wydarzenia, na które nie miałeś wpływu. – Jeśli tego typu sytuacja nie ma bezpośredniego związku z przykrymi wydarzeniami w naszym życiu, jak np. śmierć lub choroba bliskiej osoby lub utrzymuje się przez kilka miesięcy, również może oznaczać, że zachorowało się na depresję – przestrzega psycholog.

Cierpisz na bezsenność lub śpisz zbyt długo

Większości osób w depresji doświadcza zaburzeń snu. U jednych pojawia się bezsenność i problemy z zasypianiem, u innych wręcz przeciwnie – nadmierna senność w ciągu dnia. Zdarza się, że w czasie jednego epizodu depresyjnego występują oba te objawy. Problemy ze snem są często trudne do wyleczenia i zwiększają ryzyko nawrotu choroby. Co ciekawe jednak, niektóre badania mówią o poprawie nastroju wynikającej z deprywacji snu – zwiększa się wtedy wydzielanie dopaminy i adrenaliny.

Tyjesz albo chudniesz

Zaburzenia apetytu to także oznaka depresji. Albo jesz zbyt dużo, by poprawić sobie nastrój, albo jedzenie nie sprawia Ci przyjemności i unikasz posiłków. Możesz też czuć ucisk w żołądku i „gulę” w gardle, więc nie jesteś w stanie nic przełknąć.

Fantazjujesz o śmierci

Myśli samobójcze w większości przypadków nie prowadzą do samobójstwa i zdarzają się także u ludzi zdrowych. Trzeba jednak podkreślić, że wśród osób, które odebrały sobie życie dominującą grupę stanowią chorzy cierpiący na jakąś formę zaburzenia depresyjnego. Włączenie leków antydepresyjnych niweluje myśli samobójcze, ale bliscy chorego powinni bacznie go obserwować szczególnie w pierwszej fazie zdrowienia – próby samobójcze zdarzają się właśnie wtedy ze względu na nagły przypływ energii do działania.

Hormony czy depresja?

Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją – cierpią na nią też najmłodsi

Źródło: www.medonet.pl

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.