DODA POZUJE NA CZERWONYM DYWANIE. NIE OBYŁO SIĘ BEZ INCYDENTU.

Doda uczestniczyła w ceremonii świętowania 70-lecia Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Na czerwonym dywanie pojawiła się w sukni projektu Ralph&Russo. Ze względu jednak na to, że wśród fotoreporterów nie wywołała zainteresowania, sprawiała wrażenie zdezorientowanej. Przez chwilę zapozowała polskiemu paparazzo, zdjęcie Rabczewskiej zrobił również towarzyszący jej na czerwonym dywani mężczyzna. Później udała się w kierunku wejścia do Pałacu, gdzie odbywała się jubileuszowa gala.

Nic dziwnego, że fotoreporterzy nie rzucili się do robienia zdjęć Dodzie, bowiem tego dnia na na schodach Pałacu Festiwalowego pojawiło się zatrzęsienie największych postaci światowego kina. Cannes takiego zagęszczenia gwiazd na metr kwadratowy nie pamięta.

 

 DODA I INCYDENT NA CZERWONYM DYWANIE W CANNES

Dorota Rabczewska na czerwonym dywanie nagrywała wszystko swoim telefonem – nie omieszkała też zrobić sobie selfie. Nie spodobało się to jednej z hostess, która zwróciła jej uwagę. Doda nie przejęła się tym i… chciała zrobić sobie z nią zdjęcie. Ta jednak odmówiła, co doprowadziło do przepychanki. Nie wyglądało to dobrze i nie korespondowało z powagą uroczystości.

Być może tę niefortunną sytuację spowodowała niepisana zasada na czerwonym dywanie w Cannes. Organizatorzy od trzech lat apelują do uczestników gali o nie robienie selfie. W tym roku jednak wielu z gości tę zasadę łamało. Nie doszło jednak między nimi a obsługą do przepychanek.

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.