Jak nie podcinać skrzydeł? Wiara w siebie i w dziecko

Jak nie podcinać skrzydeł Wiara w siebie i w dziecko

Każde słowo i gest są ważne i mają znaczenie. Nic nie trafia w próżnię. Zdaniem P. Watzlawicka (psychologa rodzinnego, filozofa i teoretyka komunikacji) nie można się nie komunikować. Z jednej strony nieustannie wysyłamy komunikaty na różnych poziomach (świadomie i nieświadomie), z drugiej – jesteśmy wrażliwi na jakość relacji z bliskimi.

Dziecko z pozoru całkowicie pochłonięte zabawą potrafi wyłuskać z sieci komunikatów słowa i sygnały, które są dla niego ważne: własne imię, nazwę ulubionej zabawki…

Wiara w siebie, a poczucie własnej wartości

„Kiedyś twoje dziecko rozwinie skrzydła. Od Ciebie zależy czy będzie latać”. Tak brzmi jedno z przesłań kampanii społecznej zwracającej uwagę na przemoc emocjonalną w stosunku do dzieci. Kształtowanie poczucia własnej wartości wydaje się być jednym z najważniejszych celów rodzicielstwa, ponieważ to wiara w siebie determinuje akceptację i poszanowanie samego siebie.

„Jestem w porządku, mam swoją wartość, po prostu dlatego, że istnieję” – tak myśli o sobie ktoś, kto dobrze czuje się sam ze sobą i jest niezależny. Poczucie własnej wartości zajmuje centrale miejsce w funkcjonowaniu człowieka. Stanowi jego istotę. Z kolei wiara w siebie określa zdolności i umiejętności. Odnosi się do celów, jakie sobie wyznaczamy, i określa rzeczy, które potrafimy zrobić.

Wiara w siebie i poczucie własnej wartości są ze sobą mocno powiązane, lecz nie są równoznaczne. J. Juul pisze właśnie, że „To, jak zdolni się czujemy, nie podnosi naszej samooceny”. Osoby ze zdrową samooceną w większości przypadków wierzą w siebie. Jednak wzmacnianie wiary w siebie nie zwiększa samooceny.

Uwierz w siebie, uwierz w dziecko!

Rodzic, który wierzy w siebie, jest w stanie prawdziwie uwierzyć we własne dziecko i swoim zachowaniem utwierdzać je w tym przekonaniu. Przejawia się to w umiejętności wyrażania miłości, dbaniu o relację, a także w akceptacji dziecka. Jeśli rodzic nie „kocha” siebie, nie dostrzega swoich potrzeb i nie traktuje siebie samego z szacunkiem, trudno mu będzie stworzyć warunki do kształtowania zdrowego poczucia własnej wartości u dziecka. Adekwatna samoocena ma ogromny wpływ na radzenie sobie z niepowodzeniami, jak również z sukcesami. Dziecko, które cechuje się zdrowym poczuciem własnej wartości, w sytuacji niepowodzenia jest w stanie zareagować w sposób zrównoważony. Dziecko z niską samooceną będzie generalizowało negatywny wynik na całą swoją tożsamość.

Jak wzmacniać samoocenę u dzieci?

Zdaniem J. Juula na samoocenę mają wpływ dwa kierunki doświadczeń:

  • bezwarunkowa akceptacja przez osobę najważniejszą w życiu (np. rodzica/opiekuna),
  • poczucie docenienia przez innych za to, jacy jesteśmy.

Zatem:

  • okazuj swemu dziecku miłość i akceptację,
  • doceniaj jego starania, intencje,
  • obdarzaj jak najczęściej zainteresowaniem („Widzę, jak wchodzisz na drabinki!”),
  • umożliwiaj angażowania się w wykonywanie domowych obowiązków i doceniaj współpracę („Pomogłeś mi rozwiesić pranie. Cieszę się, ponieważ mamy teraz więcej czasu na wspólną zabawę”.),
  • nazywaj sukcesy (unikaj sformułowania „Udało ci się…” – ponieważ zakłada ono przypadkowość, a tym samym ogranicza sprawczość; lepiej odnieść się bezpośrednio do zachowania – „Ustawiłeś naprawdę wysoką wieżę”),
  • unikaj wiecznego zamartwiania się o dziecko („Nie wchodź tam, bo spadniesz!”), ponieważ skutecznie utrudnia ono uczenie się poczucia własnej wartości,
  • akceptuj dziecko takim, jakie jest, aby ono samo mogło się zaakceptować i wzmacniać tym samym poczucie własnej wartości,
  • buduj motywację wewnętrzną,
  • pokazuj dziecku, że je kochasz i że jest dla ciebie ważne.

A. de Mello w swojej opowieści o kurze i orle podkreśla wpływ środowiska na wiarę w siebie i swoje możliwości. Orlątko trafiając do kurnika nie odkrywa swoich wrodzonych predyspozycji, tylko odwzorowuje przyjęty tam model zachowania i wierzy, że nie jest stworzone do latania. Tymczasem gdyby znalazło się w innych warunkach, szybowałoby w przestworzach i realizowało swoje potencjały, możliwości, budowało wiarę w siebie…

Każdym słowem można sprawić, że ktoś poczuje się jak zwycięzca albo jak przegrany. Dlatego to właśnie od nas (rodziców, dorosłych, opiekunów, nauczycieli) zależy, czy nasze dzieci będą latać…

Źródło:dziecisawazne.pl

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.