Kandydaci na premiera nie gwarantują obcokrajowcom pozwolenia na pobyt i nie zapewnią im niczego.

Brexit Wielka Brytania

Sytuacja Polaków i innych imigrantów z Unii Europejskiej na Wyspach staje się coraz ważniejszym tematem w rozmowach politycznych. Jedne z głównych kandydatek na premiera Wielkiej Brytanii podkreśliły, że nie mogą zagwarantować obcokrajowcom pozwolenia na pobyt i nie zapewnią im niczego, dopóki nie wyjaśnią się losy Brytyjczyków w innych państwach UE.

Wypowiedź Theresy May spowodowała poważne obawy wśród przebywających w Wielkiej Brytanii imigrantów. Jej zdaniem ich przyszłość jest częścią negocjacji w sprawie Brexitu. Jej rywalka w walce o przywództwo w Partii Konserwatywnej, Andrea Leadsom, także skomentowała tę sytuację, proponując swoje rozwiązanie.

W czasie poprzedzającym referendum kampania Leave, nawołująca do opuszczenia Wspólnoty Europejskiej, starała się rozwiać obawy imigrantów, obiecując, że osobom, które zgodnie z prawem są mieszkańcami Wielkiej Brytanii, zostanie zaoferowane stałe pozwolenie na pobyt. Jednak May, odmówiła zapewnienia, że można udzielić takiej gwarancji.

– Jesteśmy nadal członkami UE, obecnie w ich pozycji nie ma żadnej zmiany. Jednak oczywiście jako część negocjacji, będziemy musieli przyjrzeć się sytuacji osób z krajów Unii w Wielkiej Brytanii – stwierdziła.

Zdaniem Andrei Leadsom, również kandydującej na stanowisko przewodniczącego Torysów, ‘absurdem’ byłaby sytuacja gwarantowania prawa do pobytu, przed uzyskaniem obopólnej zgody wobec Brytyjczyków żyjących w krajach Unii Europejskiej. Jak twierdzi, prawa osób z krajów UE przebywających w Wielkiej Brytanii muszą być chronione, ale dopiero jeśli zabezpieczona zostanie przyszłość brytyjskich emigrantów.

Trwa walka o stanowisko szefa partii Torysów. Stawka jest jednak znacznie większa, gdyż zwycięzca stanie się również premierem kraju.

Źródło: The Guardian & BBC

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.