Kobiety w ciąży dyskryminowane przez pracodawców w Wielkiej Brytanii

kobiety-w-ciazy-dyskryminowane-w-wielkiej-brytanii

Bez podwyżek, awansu czy premii – młode mamy i kobiety w ciąży, pomimo faktu, iż są aktywne zawodowo, są dyskryminowane przez pracodawców w Zjednoczonym Królestwie. Z przyszłymi mamami i tymi z małymi dziećmi nie podpisuje się kontraktów na stałe, a część kobiet traci zatrudnienie po urlopie macierzyńskim.

Statystyki są szokujące. W ciągu roku o 25% więcej kobiet w ciąży szuka porad u prawników z Citizens Advice Bureau (CAB) w sprawie dyskryminowania ich w miejscu zatrudnienia. Najczęstszymi problemami, z którymi zmagać się muszą ciężarne pracownice w Wielkiej Brytanii, to zmuszanie ich do przejścia na śmieciowe kontrakty tzw. zero hours, obcinanie godzin pracy i premii, a w skrajnych przypadkach nawet zwalnianie bez podawania konkretnej przyczyny.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy stronę biura CAB odwiedziło aż 22 tys. przyszłych mam z problemami w pracy. Jednej z kobiet zredukowano godziny pracy prawie o połowę niemal natychmiast po tym, jak poinformowała o swojej ciąży. Pracodawca tłumaczył, że nie ma dla niej zajęcia. W tym samym czasie przełożony zatrudnił nowy personel.

Inna z pań dowiedziała się o tym, że już nie pracuje, kiedy zauważyła, że nie wpłynęły na jej konto pieniądze, które powinna otrzymać z tytułu urlopu macierzyńskiego. Księgowa wyjaśniła, że nie ma jej już na liście płac.

Jeszcze pięć lat temu Komisja ds. Równych Szans (Equal Opportunities Commission – EOC) na Wyspach opublikowała raport, z którego wynikało, że tylko w ciągu jednego roku ponad 200 tys. pracujących kobiet w ciąży poddawana jest różnym formom dyskryminacji w pracy.

 

Źródło: Newseria.pl

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.