Mała Asia zebrała 100 tys. zł dla chorej matki. Urzędnicy zabrali zasiłki

Kiermasz w Poznaniu

O historii małej Asi mówiła cała Polska. Dziewczynka na swoim osiedlu rozwiesiła plakaty informujące, że sprzedaje zabawki, by pomóc chorej mamie. Pomysł dziecka ujął setki osób, które pomogły w organizacji aukcji. W sumie zebrano ponad 100 tys. zł. Jak informuje telewizja Polsat, w związku z tym, że pieniądze trafiły na konto chorej matki, odebrano jej wszystkie wcześniej przyznane zasiłki.

We wrześniu tego roku 9-letnia Asia z Poznania zorganizowała przed swoim blokiem zbiórkę. Dziecko chciało zdobyć pieniądze na leczenie chorej matki. Akcja przerosła najśmielsze oczekiwania, a dziewczynka zgromadziła 101 069,66 zł.

Kiedy wydawało się, że wszystko już się zaczęło dobrze układać, do akcji wkroczyli urzędnicy.


– Nie potrafię wytłumaczyć swojemu dziecku, jak to się stało – mówi telewizji Polsat mama Asi. W ten sposób komentuje fakt, że urzędnicy odebrali jej zasiłki przysługujące w związku z chorobą.

Powodem była właśnie zbiórka zorganizowana przez dziecko. Uznano bowiem, że zebrana kwota to roczny zarobek chorej kobiety. A ponieważ przekroczyła w związku z tym progi dochodowe, więc odebrano jej świadczenia.

Jak podaje Polsat, mama Asi nie może korzystać z zebranych pieniędzy. Obecnie leżą one wprawdzie na jej prywatnym koncie. Ale by mogła je wykorzystać na rehabilitację, najpierw muszą trafić na subkonto fundacji.

To nie pierwsze problemy małej Asi. Wcześniej ktoś, słysząc o planach zorganizowania przez Asię wyprzedaży i loterii, złożył donos ws. nielegalnego hazardu. Problemem okazała się także prawna kwestia organizacji zbiórki publicznej. Ostatecznie formalnie zorganizowała ją Fundacja Dar Szpiku.

Anna Jagła choruje na lekooporną odmianę padaczki oraz zakrzepicę. Powikłania doprowadziły do częściowego niedowładu oraz problemów z kręgosłupem.

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.