Mogą doprowadzić do śmierci

Mogą doprowadzić do śmierci

Wiele osób, szczególnie młodych, na co dzień sięga po popularne napoje energetyczne. Co się w nich znajduje? Kofeina, tauryna, guarana, sporo cukru, sztuczne aromaty i barwniki, witamina B, zioła. Do tego woda, dwutlenek węgla i regulatory kwasowości. W niewielkiej ilości te składniki nie są szkodliwe dla naszego zdrowia. Jednak w napojach pobudzających występują w bardzo wysokim stężeniu, co ma negatywny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu. Jakie są konsekwencje regularnego picia energetyków?

Mogą doprowadzić do śmierci

W Stanach Zjednoczonych odnotowano kilkanaście przypadków zgonów młodych osób, spowodowanych najprawdopodobniej spożyciem napojów energetyzujących.

Głośnym echem odbiła się sprawa 14-letniej Anais Fournier z Maryland, która w ciągu 24 godzin wypiła dwie puszki energetyków. Dziewczyna dostała ataku sercai zmarła w szpitalu po sześciu dniach. Jej rodzina pozwała producenta, oskarżając go o spowodowanie śmierci nastolatki. 

W 2012 roku sprawą napojów zajęła się amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA). Eksperci przyjrzeli się przypadkom śmierci i hospitalizacji wywołanych spożyciem popularnych produktów. Pod lupę wzięto wiele napojów z wysoką zawartością kofeiny, które jest dostępny także na polskim rynku.

Przeanalizowano historię chorób 92 osób, które trafiły do szpitala lub skarżyły się na różnego rodzaju objawy, takie jak nudności, ataki paniki, krwawienie do mózgu, atak serca. Okazało się, że popularne napoje pobudzające mogły przyczynić się do wystąpienia dolegliwości.

Niedawno 26-letnia Mary Allwood z Devon, również trafiła do szpitala z powodu zniszczenia wątroby. Uszkodzenie okazało się tak duże, że lekarze byli w szoku odkrywając, że kobieta nie jest uzależniona od alkoholu, tylko od energetyków. Codziennie wypijała 20 puszek Red Bulla. To ilość odpowiadająca około 17 filiżankom kawy oraz cukru, znajdującego się w 16 batonach Mars. Kupno napoju kosztowało kobietę 2,3 tysiące funtów rocznie. Przyznała się do uzależnienia od “energetyków”.

– Codziennie musiałam wypijać kilkanaście puszek tego napoju, w innym przypadku bardzo źle się czułam. – powiedziała 26-latka. – Nie interesowało mnie to, jak duże szkody w moim organizmie mogą wyrządzić takie dawki Red Bulla – dodała.

Kobieta, ucząc się na własnych błędach, apeluje do władz, by zaczęli traktować napoje energetyczne na równi z alkoholem i papierosami, a zagrożenia związane z nadużywaniem “energetyków” powinny być powszechnie znane, dlatego należy edukować społeczeństwo.

Lekarze przestrzegają przed fatalnymi skutkami nadużywania napojów energetycznych, ponieważ mają one bardzo negatywny wpływ na ludzki organizm. Zdrowe osoby dorosłe mogą spożywać 400 mg kofeiny dziennie. Do apelu lekarzy dołącza się również Food and Drug Administration, które ostrzega mieszkańców Wielkiej Brytanii, by zwracali większą uwagę na to, co jedzą lub piją.

Źródło: abczdrowie.pl

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.