Monika Michalik: to jest jak sen, całe moje życie trenowałam dla tej walki

Monika Michalik to jest jak sen, całe moje życie trenowałam dla tej walki

– Plan walki? Miałam dać z siebie wszystko, co mogę przez sześć minut. Całe moje życie trenowałam na sześć minut tej walki – mówiła wyraźnie wzruszona Monika Michalik, która została brązową medalistką w zapasach w kategorii do 63 kilogramów na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.

Była medalistka mistrzostw świata i Europy stanęła w Rio de Janeiro na najniższym stopniu podium. To najlepsza zawodniczka w historii polskich zapasów. W walce o brązowy medal pokonała Rosjankę Innę Trażukową.

– W Londynie też walczyłam o brąz. Też z Rosjanką. I przegrałam. Mówiłam: Boże, już wiem, jak to jest przegrać, ale nie wiem, jak to jest wygrać. Nie miałam wyjścia. Musiałam zrobić wszystko, by posmakować tego zwycięstwa. To jest jak sen. Teraz wiem jak piękna może być radość – mówiła ze łzami szczęścia w oczach.

36-letnia Polka do walki o brązowy medal dostała się z repasaży. “Pociągnęła” ją do nich Japonka Risako Kawai, która została mistrzynią olimpijską. – Podziękowałam jej za to, że dała mi szansę – przyznała zawodniczka Grunwaldu Poznań.

Michalik zdradziła też, że kiedy okazało się, że walka o brąz będzie z Rosjanką, płakała w szatni.

– Miałam w pamięci te igrzyska w Londynie – śmiała się. – Teraz jednak jestem spełniona – dodała.

Źródło:Eurosport.Onet.pl

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.