NHS wporwadza nowy system- będzie trudno dostać się do lekarza

NHS szuka oszczędności

Od dawna wiemy, że NHS ma ogromne problemy finansowe. W ostatnich miesiącach wprowadził wiele zmian oszczędnościowych.

NHS oszczędza na ciężarnych – kolejny absurd Brytyjskiej służby zdrowia

NHS szuka oszczędności

Każdy mieszkaniec Wielkiej Brytanii będzie zobowiązany do korzystania z nowego rządowego systemu. Aby korzystać z systemu należy ściągnąć aplikację na telefon, przez którą będzie można za każdym razem w pierwszej kolejności dokonać konsultacji lekarskiej. Jeśli system uzna, że potrzebna nam wizyta u lekarza z krwi i kości to na taką nas skieruje.


NHS rozpocznie testowanie systemu już w styczniu. Każdy otrzyma darmową aplikację, która w przyszłości ma zastąpić infolinię pod numerem 111.

Aplikacji jest bardzo prosta. Pacjent będzie opisywał symptomy, a robot będzie zadawał pytania szczegółowe. Na podstawie odpowiedzi, bot poda diagnozę i zaleci leczenie. Głównym zadaniem nowego systemu jest odciążenie przychodni i szpitali, które nie radzą sobie z ciągle rosnącą liczbą pacjentów. Aplikacja ma także zmniejszyć liczbę pomyłek personelu, które są spowodowane przemęczeniem i zbyt małą liczbą lekarzy i pielęgniarek. Zdaniem firmy, która jest odpowiedzialna za nowy system, aplikacja przyniesie oszczędności – zarówno czasu, jak i pieniędzy.

GP nie będą owijać w bawełne

Posunięcie NHS zostało krytycznie oceniona nie tylko przez środowisko lekarskie, ale także przez pacjentów. Zdaniem obydwu grup, zastąpienie lekarza przez bota jest bardzo ryzykowne. Przede wszystkim robot może pominąć pytanie o istotne objawy, co może poważnie zaszkodzić zdrowiu pacjenta.

Projekt automatyzowania nie jest pierwszym, NHS zaczął od linii 111, która okazała się kompletnym fiaskiem. Pacjenci wielokrotnie informowali o tym, że nie mogą się dodzwonić lub też dyspozytor odnosił się lekceważąco i nie udzielił fachowej porady, co doprowadziło do poważnych komplikacji zdrowotnych.

NHS zdecydował się na takie posujnięcie ze względów finansowych.


Źródło: The Telegraph

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.