Ograniczenia w sprzedaży alkoholu na lotnisku

Ograniczenia w sprzedaży alkoholu na lotnisku

Nowy minister lotnictwa lord Ahmad zapowiedział, że przyjrzy się sprzedawaniu alkoholu na lotniskach. Ma to związek z serią incydentów na pokładach samolotów, w których brali udział pijani pasażerowie.

Minister chce sprawdzić jak pracownicy lotniska, radzą sobie z pasażerami pod wpływem alkoholu, gdyż tacy nie powinni być wpuszczani na pokład samolotu.

Najnowsze policyjne statystyki pokazują, że w ciągu ostatnich dwóch lat aresztowano setki pasażerów podejrzewanych o nietrzeźwość. Aż 442 nietrzeźwe osoby zostały zatrzymane pomiędzy marcem 2014, a marcem 2016 roku.

Lord zaznacza, że nie ma zamiaru całkowicie zniszczyć zabawy i dobrego nastroju, ale uważa, że pasażerowie wsiadający na pokład powinni być odpowiedzialni i na ten czynnik trzeba zwracać uwagę.

W lutym niemiecka policja aresztowała sześciu mężczyzn uczestniczących w wieczorze kawalerskim, bo rozpętali awanturę w trakcie lotu obsługiwanego przez Ryanaira na trasie z Luton do Bratysławy. Maszyna miała przymusowe międzylądowanie w Berlinie. Z kolei w maju kobieta uderzyła pięścią w twarz pilota linii Easy Jet, który nakazał jej opuszczenie maszyny tuż przed odlotem z lotniska w Manchesterze.

Lotniska Glasgow i Manchester wprowadziły nowe rozwiązanie. Sklepy sprzedają alkohol w zapieczętowanych torbach, by zapobiec spożywania alkoholu podczas lotu.

Źródło: Metro

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.