Pieniądze sprawiły, że dziś mamy dwie córeczki

Pieniądze sprawiły, że dziś mamy dwie córeczki

Amy i Mark Etherington mają dwie wspaniałe córeczki, wspaniałe życie ale zanim tak się stało nie było łatwo.

Zajeło im to 10 lat, 40 tysięcy funtów i kilka podejść do zabiegu in vitro. Opłacało się.

Amy ma 35 lat i jest pielęgniarką, jej mąż ma 38 lat i jest inżynierem, razem są od 15 lat. Gdy w 2009 roku wzieli ślub bardzo chcieli dziecka, niestety lata płyneły nieubłagalnie a Emy nie mogła zajść w ciążę.

“Mój ginekolog zrobił kilka testów i stwierdził u mnie zespół policystycznych jajników i wytłumaczył, że to jest główny powód przez który nie mogę zajść w ciążę. Jeśli jest to jedyny powód przez który nadal nie jestem w ciąży, najlepszym rozwiązaniem jest IVF i powinnam bardzo łatwo zajść w ciążę, wytłumaczył lekarz. Zostałam skierowana do klinki wykonującej zabieg. Zostałam zapewnniona, że przez to, że jestem szczupła powinnam bardzo łatwo zajść w ciążę. Na zabieg szłam z myślą, że już niedługo będę cieszyć się byciem w ciąży” – wspomina Amy.

Jednak tak się nie stało. W czasie przygotowań do pobrania jajeczek, Amy przeziębiła się. Lekarzom udało się pobrać 22 jajeczka, ale pacjentka była za słaba do zapłodnienia. Jajeczka zostały zamrożone, na przyszłość. “Przygotowania do pobrania jajeczek i samo pobranie były agonią, a niemoc dokończenia całego procesu załamała mnie. Miałam dosyć tego całego procesu”.

“Przez to, że mieliśmy dwie szanse i mieliśmy już zamrożone jajeczka, uważaliśmy że wszystko pójdzie łatwo. Jednak powiadomiono nas, że jajeczka w czasie odmrażania giną dla bezpieczeństwa musieliśmy rozpocząć cały proces od początku”.

“Sama myśl o tym, że będziemy musieli przejść przez to jeszcze raz przerażała nas. Ale bardzo chcieliśmy dziecko i byliśmy przekonani, że tym razem się uda. Drugie podejście było łatwiejsze. Niestety uzyskaliśmy mniej jajeczek, ale na szczęście lepszej jakości. Po zrobieniu testu wyszło, że jestem w ciąży, niestety kilka dni później nastąpiło krwawienie”.

Małżeństwo postanowiło spróbować raz jeszcze, tym razem sami musieli zapłacić.

Trzecie podejście, było z jajeczek, które lekarze zamrozili w czasie pobrania za pierwszym i drugim razem. Niestety to była kolejna nieudana próba. Amy postanowiła dać sobie 6 miesięcy przerwy zanim spróbują kolejny raz. Była wykończona emocjonalnie i fizycznie.

“W czasie tych sześciu miesięcy, dużo myśleliśmy nad naszym życiem. Czasem stwierdzaliśmy, że mamy fajne życie, jeździmy na wakacje tak naprawdę nie możemy narzekać. Jednak chęć posiadania dziecka była większa”.

W międzyczasie oboje dziadków Amy zmarło. Opiekowałam się nimi w czasie kiedy byli chorzy, to był szczególny czas”.

Po śmierci dziadków Amy otrzymała spadek, pieniądze przeznaczyli na kolejne podejście do IVF, to miało być ich ostatnie podejście, gdyż cena to 40 tys. funtów. Pomyśleliśmy, że warto jest stracić te pieniądze na zajście w ciąże.

Amy została poddana, kolejnym badaniom, lekarz wykrył, że ma podniesiony poziom cytokiny. Jej ciało odrzucało wszczepione embriony. Więc zanim poddano ją kolejnemu zabiegowi, Amy dostała leki na wyrównanie tego poziomu. Po czterech miesiącach Amy była gotowa na kolejną, ostatnią już próbę.

-Lekarze pobrali 19 jajeczek dobrej jakości, 7 zamrożono a 2 najlepszej jakości zostały użyte do zapłodnienia – wspomina Amy.

Kiedy powiedziano nam, że jestem w ciąży i to bliźniaczej byliśmy bardzo szczęśliwi, jednak bardzo baliśmy się o to czy donoszę ciążę.

– Dzień w którym odeszły mi wody, strajkowali lekarze. Spędziłam 12 godzin w szpitalu w Walsall, zanim przewieziono mnie do New Cross. Miałam mieć cesarkę ale i tak bardzo się bałam, że coś może pójść nie tak. Próbowałam zostać mamą przez 10 lat, a może jednak nie jest mi pisane bycie mamą – zamartwiała się Amy.

W momencie kiedy wyjęto pierwszą z córek, uwierzyłam w to, że jesteśmy rodzicami. Wydaliśmy wszystkie pieniądze jakie mieliśmy, ale to nie miało znaczenia. Znajomi śmieją się, że zapłaciliśmy za jedną a drugą dostaliśmy gratis. Mówi się, że pieniądze nie dają szczęścia, ale patrząc na nasze dzieci to pieniądze dały nam dwa szczęścia – cieszą się Amy i Mark.

Źródło:expressandstar.com

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.