Podwyżka council taxu na utrzymanie uchodźców

kieszonkowe

Wielka Brytania przyjmuje coraz więcej dzieci z obozów dla uchodźców z Bliskiego Wschodu. Jest to finansowe obciążenie dla państwa, ale rząd już wymyślił jak sobie z tym poradzić. Wszyscy odczują to bo wszyscy będą musieli się dołożyć.

Cięcia w systemie zasiłkowym i podwyżka council taxu. Tak rady miejskie mają zdobyć pieniądze potrzebne na utrzymanie dzieci syryjskich uchodźców. Jest to decyzja premiera Davida Camerona bowiem, rząd przyznał zbyt małe sumy na ten cel.

Daily Mail donosi, najbardziej prawdopodobnym wynikiem napływu uchodźców do UK będzie podniesienie council tax, czyli podatku lokalnego. Stanie się tak, gdyż miasta nie będą w stanie przyjąć na siebie obciążenia w postaci uchodźców i będą potrzebowały dodatkowych pieniędzy, których rząd im nie zapewni.

Według planów rządowych, do roku 2020 Wielka Brytania ma przyjąć ok 20 tys. uchodźców z Syrii. Pomimo, iż budżet na utrzymanie przybyszy z Bliskiego Wschodu jest już zaplanowany, władze miast ostrzegają, że nie jest to wystarczająca suma.

David Simmonds, radny Hillingdon, powiedział w rozmowie z BBC, że rząd oferuje 41,6 tys. funtów na jedno dziecko uchodźców rocznie, podczas gdy rzeczywisty koszt utrzymania takiego dziecka wynosi 50 tys. funtów – Jeżeli nie znajdą się dodatkowe fundusze, to doświadczymy albo podwyżki podatku lokalnego albo cięć w systemie zasiłkowym – mówił radny.

Choć David Cameron powtarza, że Wielka Brytania nie powinna robić nic, co mogłoby zachęcić więcej uchodźców z Bliskiego Wschodu do podjęcia niebezpiecznej podróży do Europy, rząd kontynuuje swoje działania w celu przeniesienia obywateli Syrii z obozów dla uchodźców do UK.

Rząd oferuje ponad 40 tysięcy funtów na jedno dziecko uchodźców rocznie, za co zapłacą nasze dzieci. Przykre ale prawdziwe.

Źródło: Daily Mail

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.