Polska projektantka kostiumów kąpielowych

Polska projektantka

Ewa Stępnowska, zakładając prawie rok temu markę Bodymaps, idealnie wstrzeliła się w lukę na rynku. Tworzy eleganckie i użyteczne kostiumy kąpielowe. Głębokie dekolty i kultowe koszulki bez rękawów stały się inspiracją do stworzenia jednoczęściowych modeli z najnowszej kolekcji „Glass”. Rozmawia: Natalia Ros.

Gdy powstała idea kostiumu kąpielowego ponad 100 lat temu, zastanawiano się przede wszystkim nad doborem materiału, który by się nie rozciągał pod wpływem wody. Następnie narodziła się potrzeba ulepszenia materiałów, tak aby dostosowywały się do ciała i pomagały w pływaniu. Co jest najistotniejsze przy projektowaniu kostiumów w XXI wieku?
– W jednych kostiumach bardziej liczy się to, żeby umożliwiały jak najszybsze pływanie, w innych, żeby została po nich najlepsza opalenizna. Ja skupiam się na oryginalnym wzornictwie, wygodzie i świetnej jakości. W tym momencie istnieje wiele specjalistycznych tkanin, które można wykorzystywać do strojów kąpielowych i odzieży sportowej, dzięki temu mogę dopasowywać je do konkretnych produktów. Ostatnia kolekcja, Glass, jest skierowana na basen, dlatego została wykonana z super wytrzymałego materiału, który jest np. bardzo odporny na chlor. Kolejna kolekcja, dedykowana na plażę, będzie wykonana z cieńszych, bardziej delikatnych dzianin. To nadal jest poliamid, ale z domieszkami w innych proporcjach i zupełnie inny w dotyku.

Czy częściej spoglądasz w kierunku futurystycznym i zaangażowaniu nowych technologii w produkcję kostiumów, czy do minionych dekad?
– Patrzę i wprzód i za siebie. Ważne jest, żeby orientować się, jakie są najnowsze technologie w tkaninach, w szyciu oraz wykończeniach – głównie w sprawach związanych z produkcją. Jeśli chodzi o estetykę, często jednak czerpię inspiracje z przeszłości. Ostatnia kolekcja, mimo wykonania z super nowoczesnych tkanin, była inspirowana latami siedemdziesiątymi – Biancą i Mickiem Jaggerem. Kroje nawiązują do przeszłości, technologicznie są jednak bardzo nowoczesne.

Czy strój kąpielowy powinien więcej zakrywać czy odkrywać?
– Czasem mamy ochotę założyć dres, czasem obcisłą sukienkę – co nie oznacza, że któryś z tych strojów jest obiektywnie lepszy. Tak też widzę strój kąpielowy – czasem można mieć ochotę na strój, który przesadnie eksponuje ciało, innym razem – na bardziej zakrywający i modelujący sylwetkę. Dlatego też mamy w swojej ofercie różne kostiumy, które mimo podobieństw w ogólnej estetyce czy wykończeniach, zupełnie inaczej budują lub eksponują sylwetkę.

W jaki sposób można modelować sylwetkę, dobierając odpowiedni krój stroju kąpielowego?
– To bardzo indywidualna sprawa – zależy tak naprawdę od tego, jakie fragmenty sylwetki chcemy eksponować. Jeśli zależy nam na wydłużeniu szyi i wyeksponowaniu biustu, świetnie sprawdzą się głębokie dekolty. Jeśli chcemy zaznaczyć talię, świetnie robią odcięcia na jej wysokości. Dobrze jest skupić się na tym, co chcemy eksponować i pod to dobierać kostium – zalety przyciągają wzrok. Przykładem jest Mick, kostium z najnowszej kolekcji Bodymaps. Mimo że jest bardzo zabudowany, świetnie eksponuje plecy i bardzo zwraca na nie uwagę. Dziewczyny nie tylko czują się w nim pewnie, ale też wiedzą, że wyglądają w nim super kobieco.

Marka Bodymaps zadebiutowała na rynku w 2015 roku, idealnie wstrzelając się w niszę, jaką jest projektowanie i produkcja kostiumów kąpielowych. Jak to wszystko się zaczęło?
– Decyzja o tworzeniu kostiumów kąpielowych wyniknęła naturalnie – po skończeniu studiów na Katedrze Mody na ASP w Warszawie miałam po prostu ogromną ochotę, żeby zabrać się za ten temat. Miałam też świadomość, że w Polsce nie ma wielu kostiumów od projektantów i rynek nie jest przesycony. Kostiumy to bardzo wdzięczny temat – małe formy, ale też duże pole do eksperymentów. Poza tym praca nad nimi skupia się na tym, żeby inni mieli fajniejszy czas wolny i wakacje. To daje dużo radości – masz cały czas styczność z uśmiechniętymi ludźmi, którzy są podekscytowani swoim wyjazdem i możesz łapać od nich tę energię.

Gdzie szukacie inspiracji?
– Głównie w przeszłości – w muzyce, w popkulturze, w sztuce. Także w starych zdjęciach. Staram się mieć oczy szeroko otwarte.

Jak wyglądają Polacy na wakacjach? Jak wyglądali nasi rodzice? Dziadkowie?
– Z Bodymaps zbieramy stare zdjęcia z wakacji jako inspiracje. Jeśli chodzi o stroje kąpielowe – jestem zaskoczona ich różnorodnością. Stroje, które oglądamy na starych zdjęciach wyglądają często, jakby były tworzone przez dziewczyny, które je noszą. To świetnie pokazuje jaki stosunek mają do swojego ciała – co chcą eksponować, co zakrywać. Mam też wrażenie, że stroje były bardzo różnorodne – zarówno, jeśli chodzi o tkaniny, jak i kroje.

Kiedyś wyrocznią w kwestiach mody był „Vogue”. Kto teraz dyktuje warunki w sferze strojów kąpielowych?
– Dziś są to bardziej media społecznościowe, takie jak Instagram niż „Vogue”.

Źródło: goniec

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.