Pożar wieżowca w Londynie

Świadkowie pożaru wieżowca w Londynie mówią, że kiedy płonęły dolne kondygnacje, to na wyższych piętrach było widać ludzi. Latarkami próbowali zaalarmować strażaków, że są w budynku i czekają na pomoc. – Strażacy nie mogli się dostać na górę – powiedział jeden ze świadków.

POŻAR LONDYŃSKIEGO WIEŻOWCA

Słup ognia było widać z kilkunastu kilometrów Dwustu strażaków… czytaj dalej » – Dym był wszędzie, dosłownie wszędzie. Na dole byli ludzie, z budynku odpadała elewacja, ludzie krzyczeli – relacjonował David Benjamin, mieszkaniec Grenfell Tower. Dodał, że jemu udało się bezpiecznie ewakuować, ale na wyższych piętrach spali niczego nieświadomi ludzie. – Nie mieli pojęcia, co się dzieje – powiedział. Relacjonował, że widział ludzi, którzy nie zdążyli się ewakuować.

– Z okien wyglądały dzieciaki, ludzie świecili telefonami komórkowymi, prosząc o pomoc, ale strażacy nie mogli się dostać na górę – powiedział. Reuters dotarł także do świadka, który mieszka w sąsiednim bloku. – Słyszałem ludzi wołających o pomoc z 20. albo 19. piętra, świecili latarkami, a teraz przestali. Nie wiem, co się z nimi stało, czy są bezpieczni czy nie. To był okropny pożar, nigdy takiego nie widziałem w życiu.

Około 200 strażaków walczy w środę rano z pożarem 27-piętrowego wieżowca Grenfell Tower w zachodnim Londynie.

Co najmniej 30 osób zostało rannych. Służby ratunkowe obawiają się, że w budynku mogą być uwięzieni ludzie. Straż pożarna otrzymała pierwsze wezwanie tuż przed godz. 1 czasu lokalnego (o godz. 2 czasu polskiego).

Londyńskie pogotowie ratunkowe poinformowało po godzinie 6 (godz. 7 czasu polskiego), że co najmniej 30 osób zostało przewiezionych do pięciu szpitali na terenie miasta. Według BBC “wiele osób” jest zaginionych. Mieszkańcy zostali ewakuowani z budynku, m.in. do pobliskich kościołów św. Jakuba i św. Klemensa, a także lokalnego centrum Harrow Club. Jak poinformowały brytyjskie media, służby ratownicze obawiają się, że na wyższych piętrach mogą być uwięzieni ludzie, a budynek może się zawalić. Dym z budynku widoczny jest z odległości wielu kilometrów. Na miejscu jest ponad 40 wozów straży pożarnej.

 

 

(http://www.tvn24.pl)

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.