Witaj na świecie, Basiu!

W trzecim sezonie „Drugiej szansy” życie Moniki Boreckiej po raz kolejny zostanie wywrócone do góry nogami. Powód? Urodzi córeczkę i będzie miała stalkera!

Przypomnijmy, że w finale poprzedniej serii okazało się, iż Borecka (Małgorzata Kożuchowska) jest w ciąży. Niestety – zamiast radości i szczęścia wywołało to łzy rozpaczy. A wszystko przez to, że Monika nie była pewna, kto jest ojcem dziecka, które nosi – opiekuńczy i dżentelmeński Marcin (Bartłomiej Świderski) czy nieprzewidywalny, toksyczny Adam (Bartłomiej Topa)?

Zagrożenie życia

Nowy sezon będzie pełen emocji, bo zacznie się od przedwczesnej akcji porodowej. Będąca w siódmym miesiącu ciąży Monika dostanie skurczów w czasie ostatnich już zajęć w szkole rodzenia. Choć narodziny małej Basi odbędą się bez większych komplikacji, chwilę po porodzie pojawi się zagrożenie życia wcześniaka. Położnicy orzekną poważne problemy z sercem oraz płucami. Dziewczynka natychmiast trafi na oddział intensywnej terapii. Nie wiadomo będzie, czy przeżyje!

Powrót damskiego boksera

Do czasu! Idyllę Boreckiej i Kryńskiego przerwie niespodziewany powrót Swenssona z zagranicy. Adam przeprosi Monikę za swoją zazdrość, agresję i rękoczyny, do których posunął się po nadużyciu alkoholu. Podczas spotkania oko w oko producentka nawet słowem nie wspomni o tym, że urodziła dziewczynkę, która przecież może być także córeczką biznesmena. Tyle że tego nie uda się ukryć przed inteligentnym bądź co bądź mężczyzną. Swensson zacznie domagać się odpowiedzi na pytanie, czy to on jest ojcem Basi. I zaraz zaczną się nowe kłopoty. Nieodzowne okaże się przeprowadzenie testu DNA – dowodu na ojcostwo. Dość powiedzieć, że Adam wcale nie zniknie z życia Moniki i Marcina…


Źródło: Teletydzień

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.