Wszystkie emocje są tak samo ważne

wszystkie-emocje-sa-wazne

Niezależnie od wieku wszyscy przeżywamy te same emocje, które wynikają z potrzeb. Z uczuciami się nie dyskutuje, trudno je argumentować, trudno je też tłumić i świadomie o nich decydować. Dlatego warto docenić ich dużą rolę w życiu każdej rodziny.

Po co nam emocje?

Emocje dają energię i sprawiają, że myśli zaczynają się przeistaczać w czyny. Są pomocne podczas organizowania doświadczeń, wpływają na sposób postrzegania siebie i innych. Motywują do podjęcia działania, intensyfikują wybrane doświadczenia i sygnalizują, że dana reakcja jest szczególnie ważna. Ponadto regulują interakcje społeczne (pozwalają zachować dystans i pozytywnie wiązać się z innymi ludźmi), a także pobudzają do zachowań prospołecznych. Życie bez emocji staje się jałowe i trudne, wiedzą o tym aleksytymicy, którzy nie rozumieją, co czują…

Emocje a odpowiedzialność

M. Rosenberg (twórca Porozumiewania bez Przemocy) podkreśla, że to, co robią inni, może wzbudzać nasze uczucia, ale nigdy nie stanowi ich przyczyny. Uczucia zależą od tego, w jaki sposób odnosimy się do cudzych zachowań bądź słów, a także jakie są nasze aktualne potrzeby i oczekiwania. To subiektywne interpretacje aktywują określone emocje. (Może się okazać, że ta sama sytuacja wzbudzi skrajnie różne emocje u dwóch osób). Biorąc odpowiedzialność za własne emocje (Denerwuję się, kiedy nie ma cię w domu o ustalonej porze) świadomie wyrażamy siebie, bez zrzucania winy na innych (Denerwujesz mnie tym nieustannym spóźnianiem się). Odsłanianie miękkiego podbrzusza (o którym pisał M. Rosenberg) nie jest sprawą łatwą, ale bardzo pomaga w budowaniu więzi w rodzinie.


Emocje i co dalej?

Wszystkie emocje są tak samo ważne i nie można dzielić ich na dobre i złe. (Bardziej adekwatne jest raczej postrzeganie ich z perspektywy przyjemności bądź jej braku). Emocje w rodzinie informują o zaspokojonych/niezaspokojonych potrzebach. Ich akceptacja wpływa na sposób radzenia sobie z nimi, dlatego istotne jest, aby rodzice przyjmowali wszystkie emocje, jakich doświadcza ich dziecko, zaś odnosili się jedynie do zachowań, które np. naruszają granice (np. Rozumiem, że czujesz złość z powodu zepsutej zabawki. Nie zgadzam się jednak na to, żebyś kopał brata!). Emocje determinują zachowania i to właśnie one powinny podlegać kontroli, a nie emocje.

Strategie radzenia sobie

Wypieranie emocji nie sprawia, że one znikają. Najczęściej kumulują się i dają o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie. Z kolei tłumienie ich prowadzi do powstawania w ciele napięć, które wpływają na przytępienie odczuwania wszystkich emocji (nawet przyjemnych). Nadmierne kontrolowanie (np. złości) wykorzystuje ogromne zasoby energii psychicznej – im większa kontrola, tym bardziej przeciążone zasoby mentalne. A to prowadzi z kolei do utraty kontroli. Takie mechanizmy obronne są nieskuteczne i tylko pogłębiają problem. Akceptacja wszystkich emocji, nazywanie ich i stwarzanie przestrzeni do ich przeżywania stanowi konstruktywny sposób radzenia sobie nimi.



Jak wspierać dziecko?

Aby pomóc dziecku w radzeniu sobie z emocjami, rodzic powinien przede wszystkim zaopiekować się sobą (tj. uświadomić sobie własne emocje, dać prawo do ich wyrażania, a także popełniania błędów i wyciągania wniosków), ponieważ spoczywa na nim podwójna odpowiedzialność:

  • po pierwsze pomagania dziecku w radzeniu sobie z jego emocjami,
  • po drugie dbania o własną kondycję emocjonalną, ponieważ jeśli ją zaniedba, nie będzie w stanie skutecznie wspierać swojego dziecka.

 

Rodzic powinien zatem:

  • dbać o odpowiednią relację w rodzinie, ponieważ, jak wskazują wyniki badań J. Coana, bliska relacja z drugim człowiekiem jest najlepszym sposobem na radzenie sobie z trudnymi doświadczeniami (w tym lękiem, stresem). Podczas np. wybuchu złości u małych dzieci dochodzi do przeciążenia ich systemu regulowania emocji. Trudno wymagać wtedy od nich samouspokojenia. Skuteczne wg J. Coana jest okazanie dziecku emocjonalnego wsparcia (poprzez np. przytulenie czy bliskość), ponieważ dzięki temu porwany przez emocje mózg dziecka szybciej wrócić do równowagi;
  • uczyć dziecko rozróżniania i nazywania emocji (Złościsz się ponieważ chcesz zbudować wieżę, a klocki Ci spadają?, Cieszysz się, bo wspólne wyjścia na plac zabaw są dla Ciebie ważne?);
  • pokazywać konstruktywne sposoby wyrażania emocji. Na wybór odpowiedniej strategii ma wpływ m.in. temperament dziecka, kontekst sytuacji, a także nastawienie (i potrzeby) rodzica. To on będąc ekspertem od swojego dziecka, wie, jakie sposoby mogą być skuteczne. W przypadku radzenia sobie ze złością, która niesie ze sobą duże pokłady energii, pomocne może okazać się np.: darcie papieru, rzucanie kulkami z papieru/piłeczkami, szybkie rysowanie, otwieranie okna/drzwi i „wyrzucanie” złości, tupanie nogami, bieganie w kółko, pompowanie balonów złością, u starszych dzieci/młodzieży uderzanie np. w worek treningowy, ale taki, który jest stateczny i „nie odbija” złości;
  • pamiętać, że dziecko uczy się poprzez naśladownictwo. Rodzicielskie strategie na radzenie sobie z emocjami np. podczas konfliktów i sporów bardziej trafią do dziecka, niż tłumaczenie, co należy zrobić, kiedy złapie nas złość. Jeżeli rodzic podczas kłótni podnosi głos i krzyczy, zachodzi duże prawdopodobieństwo, że dziecko zachowa się dokładnie tak samo, kiedy będzie odczuwało trudne emocje np. złość czy frustrację;
  • pokazać dziecku, że nie należy obawiać się emocji, ponieważ są naturalne. Warto poświęcać tyle samo uwagi tym przyjemnym, jak i nieprzyjemnym, ponieważ i jedne, i drugie są bardzo potrzebne. Brak przestrzeni na wyrażanie emocji trudnych (np. złości, żalu, smutku) blokuje możliwość przeżywania emocji przyjemnych (np. szczęścia, radości, zadowolenia), a pozwolenie na ujawnienie „złych”, prowadzi do rozbudzenia tych „dobrych”.

Emocje są nieustannie obecne w naszym życiu i dynamizują relacje rodzinne. Doświadczanie całego ich wachlarza zwiększa świadomość siebie. Stworzenie dziecku przestrzeni do nieskrepowanej aktywności fizycznej czy też swobodnej zabawy pomaga w radzeniu sobie z emocjami. Poprzez zabawę dzieci trenują niejako umiejętności ich regulacji. Wieloletnie badania J. Rateya (profesora z Harvard Medical School) wskazują na związek ruchu z funkcjonowaniem mózgu. Aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko zaburzeń koncentracji uwagi czy depresji. Poprzez ruch można wpływać na biochemię mózgu (w tym regulowanie emocji).



Źródło: Dziecisawazne

Zostaw Komentarz

Zostaw komentarz

Twoj email nie będzie publikowany.